O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu?
Dla każdego biegacza jego starty to temat rzeka, podobnie zresztą, jak treningi. Zapaleni biegacze mogą godzinami opowiadać o uczuciach towarzyszących nam od początku każdego biegu, przez jego trwanie, aż po przekroczenie linii mety. O czym ja mówię, kiedy mówię o bieganiu?
[su_heading]Bieganie to sposób na życie[/su_heading]
I to całkiem udane życie! Nie od dziś wiadomo, że regularne uprawianie jakiejkolwiek formy aktywności fizycznej przedłuża nasz żywot o dobrych kilka lat. Wystarczy spojrzeć na maratończyków, na ludzi, którzy nawet w podeszłym wieku są w stanie przebiec kilkadziesiąt kilometrów, mają siłę, krzepę, są sprawni i zdrowi! Ja również w tym przesłaniu odnalazłam sens. Bieganie to prawdopodobnie jedna z nielicznych aktywności, w której nikt nie powie ci „Przede wszystkim wyznacz sobie cel”. Bo bieganie jest celem samym w sobie. Najprzyjemniej biega mi się wtedy, gdy biegnę nie dla bicia rekordu, nie dla zwiększenia prędkości, lecz właśnie dla samej radości biegania. Mogę wtedy delektować się krajobrazem, przyjemnym wiatrem we włosach, oddychaniem i myśleniem lub słuchaniem. Takie codzienne bieganie pozwala mi zachować szczupłą sylwetkę, to prawda. Ale najbardziej doceniam fakt, że ten sposób na życie sprawia, że jestem zdrowa. Mam wzorcowe wyniki badań, w ciągu roku praktycznie nie choruję, a wszystko to przekłada się na świetne samopoczucie.

[su_heading]O przełamywaniu barier[/su_heading]
Poza niezwykle przyjemnym uprawianiem slow joggingu uwielbiam też uczucia towarzyszące rywalizacji. Często mówi się, że bieganie kształtuje charakter. Ja przekonałam się, że najbardziej szlifuję go w trakcie samotnych wypraw, podczas których chcę zwiększyć dystans, nieco podnieść poprzeczkę. Gdy biegasz, możesz codziennie przekonywać się o tym, że jesteś silniejszy niż ci się wydaje. To nie tylko siła organizmu, ale przede wszystkim zawziętości w dążeniu do celu. Zdecydowanie przydaje się w życiu!
[su_heading]O technice biegu – to bardzo ważne![/su_heading]
Gdy rozmawiam z osobą, która dopiero chce zacząć biegać lub kimś początkującym, to zawsze mówię o technice biegu. Wielu z nas wydaje się, że bieganie to najbardziej naturalna forma ruchu i przecież wszyscy potrafimy biegać. W późniejszym czasie jednak możemy zweryfikować swoją pewność siebie w bólu mięśni, stawów, a nawet kontuzjach. Dlatego tak ważne jest, by nauczyć się biegać poprawną techniką. Nie ciągnąc za sobą nóg, lecz odpowiednio je podnosząc, wykorzystując pracę rąk i całego tułowia do potrzeb biegu, sprawiasz, że trening staje się bezpieczny, ale też… bardziej efektywny! Bo bieganie spala mnóstwo kalorii właśnie wtedy, gdy biegasz poprawnie.
[su_heading]O ubraniach do biegania – uwielbiam je![/su_heading]
Z poprzednim punktem łączy się bezpośrednia to, o czym bardzo często wspominam, gdy mówię o bieganiu. Wydaje ci się, że do tego typu treningów wystarczy para starych trampek i luźna koszulka? Prawdopodobnie zatem jeszcze nie odkryłeś prawdziwej przyjemności z biegania! Ta zaczyna się wtedy, gdy na nogach masz buty z porządnym systemem amortyzacji, a twoja odzież oddycha i odprowadza nadmiar wilgoci na zewnątrz. Dzięki temu każdy bieg staje się naprawdę komfortowy, a ryzyko odniesienia kontuzji mocno się zmniejsza. Warto!
O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu? O wszystkich sprawach, które wiążą się z najlepszą aktywnością świata! Jak zwiększyć efektywność, zadbać o komfort poruszania się, przełamać granice własnych możliwości i wreszcie, jak sprawić, by bieganie stało się sposobem na długie, zdrowe i szczęśliwe życie!













