Długie wybieganie – co mi daje?
Długie wybieganie zdecydowanie należy do moich ulubionych form treningów. Nie tylko dlatego, że pomaga osiągnąć wymarzone cele na zawodach, ale też ze względu na poprawę samopoczucia. Długie dystanse wbrew pozorom nie są nużące, szczególnie, gdy naprawdę masz o czym myśleć! Co mi daje długie wybieganie? Sprawdź! Może okaże się, że Tobie też pomoże?
[su_heading]Długie wybieganie – kondycja i wytrzymałość[/su_heading]
Gdy przygotowujesz się do przebiegnięcia długiego dystansu w zawodach, nie mówiąc już o półmaratonie czy maratonie, długie wybieganie stanowi podstawowy punkt programu treningowego. Dystanse, których przebiegnięcie zajmuje od 1,5 do 2,5 godziny są bardzo dobrym przygotowaniem do tego typu zawodów. To jedna z największych korzyści, jaką czerpię z tego rodzaju treningów. Moja kondycja znacząco się poprawia, gdy skupiam się na biegu przez czas dłuższy niż standardowo na przykład podczas interwałów. Dzięki długiemu wybieganiu mogę realnie ocenić swoją wytrzymałość, która z każdym kolejnym treningiem poprawia się. Serce pracuje lepiej i przyzwyczaja się do dłuższego, intensywnego wysiłku. Mięśnie i kości dostosowują się do wymogów takiego biegania i są w stanie więcej znieść podczas zawodów. Tu jednak trzeba uważać na to, by nie przesadzić z długością trwania długiego wybiegania. Staram się nie przekraczać dwu i półgodzinnego limitu z obawy przed kontuzjami i nadmiernym przeciążeniem organizmu.
[su_heading]Długie wybieganie = długa przyjemność[/su_heading]
Zupełnie niezrozumiałe są dla mnie głosy osób, dla których bieganie jest zwyczajnie nudne. W trakcie każdego treningu jestem w stanie „zrobić” jeszcze wiele pożytecznych rzeczy. Poza samym treningiem, ćwiczeniem formy i mięśni, w trakcie biegu słucham ulubionej muzyki i relaksuję się lub doładowuję pozytywną energią. Zdarza mi się także w trakcie biegu nadrabiać zaległości w lekturze – słuchając audiobooków. Długie wybieganie jest z kolei niezastąpionym lekiem na smutki. W trakcie tych dwóch godzin bardzo często przychodzą do głowy najlepsze pomysły czy rozwiązania problemów, z którymi zmagam się od jakiegoś czasu. Długie wybieganie równa się dla mnie długiej przyjemności i to niezależnie od tego, czy serwuję sobie akurat energetyczne kawałki, nową powieść kryminalną czy muzykę własnych myśli! Po takim treningu czuję się zrelaksowana, „oczyszczona” i szczęśliwa! Choć na pewno również fizycznie zmęczona!
Co mi daje długie wybieganie? Zdecydowanie polepsza formę i poprawia wytrzymałość organizmu, ale też genialnie wpływa na stan umysłu! To idealna opcja na wolny dzień, gdy dysponuję większą ilością czasu dla siebie!












