Biegaczka.com.pl

Blog o zdrowym stylu życia. Bieganie, motywacja, treningi, sportowe obuwie oraz fit przepisy dla biegacza

zdrowe jedzenie

Co jeść by nie tyć?

Kwestie zdrowego żywienia i spalania zbędnych kalorii spędzają sen z powiek nie tylko biegaczom, ale też każdemu, kto chciałby wyglądać lepiej. Pytanie: co jeść, by nie tyć, to jedna z najczęściej pojawiających się kwestii, która wbrew pozorom wcale nie jest trudna do rozwiązania. Odpowiedź jest prosta, ale od ciebie zależy… jak ją wykorzystasz!

[su_heading]Czego NIE jeść, by nie tyć?[/su_heading]

Dlaczego nie zadajemy tego pytania odwrotnie? Prawdopodobnie ze względu na to, że 99% z nas uwielbia jeść. Nie każdy lubi gotować, ale jeść… to zupełnie inna kwestia. Niestety w wielu przypadkach miłość do jedzenia wiąże się z otyłością lub po prostu nadmiarem tkanki tłuszczowej. Wtedy jedyne, co nas interesuje to dieta cud oraz treningi, które pozwolą na szybką redukcję. Jak jednak dobrze wiadomo – cudowne metody nie istnieją. A żeby nie tyć trzeba się trochę napracować. Masz już swoją wymarzoną wagę i chcesz ją utrzymać? Zrezygnuj z poniższych produktów:

[su_list]

  • słodkie napoje (nie tylko gazowane, ale też popularne, sklepowe soki owocowe, w których na pierwszym miejscu w składzie znajdziesz… syrop glukozowo-fruktozowy),
  • żywność typu fast-food (nie potrzeba komentarza),
  • słodycze,
  • białe pieczywo i makarony,
  • tłuste potrawy, które długo i trudno się trawi.

[/su_list]

[su_heading]Co pić, by nie tyć?[/su_heading]

O tym, z czego warto zrezygnować dla poprawy kondycji i naszej sylwetki wie dziś prawie każdy. Jednak niewielu z nas kojarzy produkty, które pozwolą utrzymać wagę na optymalnym poziomie, czyli sprawią, że przestaniemy tyć. Zacznijmy od napojów. Ja polecam przede wszystkim:

[su_list]

  • wodę. To banalne, ale większości osób na diecie wciąż trzeba o tym przypominać. Woda nie tylko usprawnia procesy trawienne, dzięki czemu nie czujemy się wzdęci i unikamy problemów gastrycznych. Woda pomaga także w zahamowaniu apetytu. Czujesz ochotę na słodycze? Najpierw napij się szklankę wody, a po piętnastu minutach praktycznie zapomnisz o swojej zachciance!
  • czerwona i zielona herbata – zapomnij o miksturach przyspieszających spalanie, które naprawdę mogą ci zaszkodzić! Bezpiecznym, bo naturalnym rozwiązaniem będzie picie herbat – zielonej i czerwonej. Mają pyszny smak, nie szkodzą i przyczyniają się do utrzymania smukłej sylwetki.

[/su_list]

[su_heading]Co jeść, by nie tyć?[/su_heading]

Wreszcie nadszedł długo wyczekiwany moment, w którym zaproponuję posiłki, które mi pozwalają nie tyć. W diecie biegacza nie może zabraknąć węglowodanów, jednak zawsze korzystam z ich zdrowych źródeł – są to przede wszystkim pełnoziarniste pieczywo (pumpernikiel), makarony (kukurydziany, ryżowy, pełnoziarnisty), brązowy ryż oraz owoce i warzywa pod wszystkimi postaciami. Osobom, które nie uprawiają aktywności fizycznej, ale zależy im na nietyciu, polecam zminimalizowanie ilości węglowodanów w diecie, szczególnie cukrów prostych i produktów o wysokim indeksie glikemicznym. Jedzenie takich węgli tylko pobudza apetyt, a jak wiadomo, będąc ciągle głodnym, trudno o zachowanie szczupłej sylwetki. Poza tym polecam do jedzenia:

[su_list]

  • posiłki o wysokiej zawartości białka. Będziecie zdziwieni, jak bardzo są sycące! Białka to podstawowy budulec naszych mięśni, a pokarmowe źródła białek są pożywne i nie tuczą. Jedz białe sery, jogurty naturalne, chude mięso (drób, ryby)
  • potrawy zimne, takie jak sałatki. Jakiś czas temu w mediach zawrzało na temat teorii ujemnych kalorii. Niesprawdzone źródło podawało, że po zjedzeniu pewnych produktów spożywczych (głównie surowych warzyw i zimnych potraw) nasz organizm potrzebuje więcej energii, by podgrzać posiłek, niż zyskał w kaloriach, które właśnie spożył. Efekt? Chudnięcie w trakcie jedzenia. I choć całość okazała się jedną wielką bujdą, trzeba przyznać, że jest w tym ziarnko prawdy. Surowe warzywa, na przykład te w sałatkach są nie tylko pełnowartościowymi źródłami witamin, ale też produktami bardzo dietetycznymi. Jedząc sałatki, nie trudno o zachowanie szczupłej sylwetki. Tylko pamiętaj o dodawaniu do sałat źródła białka – mięsa, ryby lub roślin strączkowych!
  • owoce – niektórzy trenerzy przekonują, że jedzenie owoców to kiepski pomysł, szczególnie jeśli myślimy o tym, by nie przytyć. Ja jednak owoce jem ze smakiem (i kiedy to możliwe ze skórką) i zauważyłam, że dzięki nim mój metabolizm przyspiesza. Błonnik zawarty w owocach i warzywach jest nieoceniony w procesach trawiennych!
  • probiotyki – słowo cieszące się dziś ogromną popularnością. Podobnie, jak owoce, mają działanie przyspieszające procesy metaboliczne. Stanowią naturalną barierę ochronną dla naszych jelit, a co za tym idzie przyczyniają się do zdrowego funkcjonowania organizmu i nietycia. Nie żałuj sobie w diecie takich produktów, jak kefiry, jogurty naturalne, a także kiszonki!

[/su_list]

Co zrobić, by utrzymać wagę na stałym poziomie i raz na zawsze wykreślić słowo „tycie” ze swojego słownika? Tak naprawdę wszystko zależy od nas! Przede wszystkim dbajmy o zbilansowaną, mądrze ułożoną dietę, ale także o aktualne badania lekarskie!