Podsumowanie pierwszej połowy roku 2016
Marzec był dla mnie powrotem na biegowe ścieżki: czułam się jak prawdziwy początkujący, ale też każdy kilometr był dla mnie olbrzymią frajdą. Nie chodziło w tym bieganiu o rekordy czy niezliczone ilości kilometrów – każde pojedyncze wyjście cieszyło samo w…

